Home

Dyskryminacja Opiekuna Medycznego!

W pewnym szpitalu na oddziale covidowym wyartykułowano wprost, że opiekun medyczny nie wchodzi na odcinek covidowy, ponieważ zatrudniono ratowników wodnych KPP.

 

Oblicze epidemii covid najwyraźniej podzieliły środowiska wśród personelu medycznego. Od 2020 roku od czasu trwania koronawirusa w Polsce, napisano wiele artykułów na temat dodatków covidowych oraz zaowocowały powstania nielicznych organizacji, które reprezentują świat medyków i personel pomocniczy. A jednak, wydaje się że rzeczywistość szybko okazała się utopią.

 

Najpiękniejsze publikacje obrazują się tylko w artykułach oraz w transmisjach na żywo lub podczas wywiadów. Nie jesteś pielęgniarką/rzem czy ratownikiem medycznym to miejsce opiekuna medycznego zepchnięte jest poza "dyżurkę".

 

Cytując powyższy wstęp, o pomijaniu czynności opiekuna medycznego i dosłowne "zastąpienie" obowiązków opiekuńczych nad pacjentem chorym i niesamodzielnym rolą ratownika wodnego, który nigdy nie został odpowiednio przeszkolony w zakresie pielęgnacyjnym i, który ukończył jedynie kurs ratownika kwalifikowanej pierwszej pomocy, to stanowczo za mało. Ratownik KPP to nie opiekun medyczny. A jednak, ponieważ tak jest taniej a wykorzystane dodatki covidowe mogą spokojnie być spożytkowane dla pozostałego personelu medycznego.

 

Bez ogródek dodać można, że zawód opiekuna medycznego to abstrakcja. "Mieliśmy tyle nadziei, że obejdzie się bez dyskryminacji naszego zawodu" - tak wielu Opiekunów Medycznych zaczyna komentować niektóre niesmaczne sytuację, które dzieją się w Polskich Szpitalach.

 

Czy ratownicy wodni mogą zastąpić w covidowym "jarmarku" grupę opiekunów medycznych, który jednak nie jest to personel z przysłowiowej łapanki?

Jeśli tak się sprawy mają, to nie warto kształcić się w zawodzie opiekuna medycznego!

 

Autor artykułu:

Marcin Staszak

Prezes Stowarzyszenia

Krajowe Centrum

Opiekunów Medycznych